Medialne produkowanie uczuć

Budowanie strachu i złości pozwala wygrywać wybory. Ludzie kochają ekstremalne przeżycia pod warunkiem, że ich to nie boli. Dlatego odczuwanie strachu i złości jest tak łatwe w upowszechnianiu. Paradoksalnie można w ten sposób zarazić większość ludzi niezależnie od wykształcenia, pochodzenia czy zawodu. Łatwo jest przestraszyć każdego, byle tylko odczuł, że może go to dotyczyć.

Telewizja Fox News to stacja, która działa w cesarstwie demokracji, w Stanach Zjednoczonych. Jest konserwatywna i sprzyja hodowaniu obywateli o ściśle określonych poglądach. Poglądy te pielęgnuje, wywołując strach i złość, co jest łatwe. Tu fenomen polega na tym, iż ludzie w takie narracje informacyjne wierzą. Być może wytłumaczeniem byłoby uznanie, że Ameryka powstała ze strachu i złości, że demokracja i siła wyrosły z tych właśnie źródeł. Strach przed Indianami i bezprawiem, przed wywalczeniem własnej państwowości i wojną domową były uczuciem ciągłym i przejmującym. Ustawiczna potrzeba obrony i samoobrony w trakcie budowania nowego społeczeństwa, kultury, narodu i państwa. Może dlatego dziś tak łatwo przestraszyć Amerykanów wszystkim, co zagraża ich potędze. To paradoks siły, która musi być stale podsycana konserwatywnym strachem i nienawiścią do zmian. Paradoksalnie w kraju wolności pokazywanie wroga nie uchodzi za odbieranie wolności, lecz jej obronę. Zmuszanie do myślenia emocjonalnego w konkretny sposób traktowane jest przez część społeczeństwa jako coś cennego i ważnego – jako patriotyzm. Taki przykład medium produkującego uczucia bez zabezpieczenia, bez świadomości, że wyrwie się to spod kontroli i druga strona odpowie na atak. Konserwatyzm podobnie jak anarchia rodzi głupotę. Fenomen hamulców na medal.