Głupota na pierwszej linii

Kiedy prezydent Putin napada na sąsiednie państwo i morduje niewinnych ludzi, zasługuje na karę. Najlepiej z rąk własnych ludzi, którzy widzą jego bandytyzm polityczny. Niestety, współpracownicy Putina są albo takimi samymi bandytami, albo tchórzami.

Subskrypcja DabalaMedia

Ten artykuł przeznaczony jest wyłącznie dla naszych subskrybentów

Jeśli chcesz mieć dostęp do wszystkich treści na naszej stronie, kup subskrypcję.
Kup subskrybcję

Wybrane diagnozy są dostępne dla wszystkich
Bezpłatne diagnozy

Jeśli już masz wykupioną sybskrypcję, zaloguj się.
Zaloguj się